Poznań stacjonarnie · cała Polska online
Zajęcia w grupach maksymalnie czteroosobowych, każdy uczestnik na własnym tablecie i ze wspólną tablicą na ekranie. Bez wykładów i bez ćwiczeń z podręcznika. Cała lekcja to rozmowa, której pracownik następnego dnia użyje przy telefonie do niemieckiego klienta.
Problem
To najczęstsza sytuacja w firmach współpracujących z rynkiem niemieckim. Pracownik przeczyta maila, ogarnie dokumenty, zrozumie rozmowę. Ale kiedy trzeba zadzwonić i coś ustalić, przekazuje temat dalej albo pisze maila zamiast dzwonić. Nie brakuje im słówek, tylko odwagi i praktyki.
Klasyczny kurs językowy tego nie naprawia, bo opiera się na gramatyce i ćwiczeniach pisemnych, a w dwunastoosobowej grupie pojedynczy uczestnik mówi przez kilka minut w ciągu całej lekcji. Moje zajęcia są zbudowane dokładnie odwrotnie.
Metoda
Każdy uczestnik pracuje na własnym ekranie, a wspólna tablica jest widoczna dla wszystkich. Dzięki temu mogę w jednej chwili dać czterem osobom cztery różne role w scenie negocjacyjnej, a w następnej ściągnąć wszystkich do wspólnego ćwiczenia. Działa to tak samo przy stole w Waszym biurze i na ekranach w czterech różnych miastach.
Scenki z realnych sytuacji: telefon do klienta, reklamacja, ustalanie terminu, negocjacja ceny.
Pod Waszą branżę i pod to, co Wasz zespół naprawdę robi w pracy, a nie pod uniwersalny podręcznik.
Materiały zostają u uczestników, więc mogą wrócić do nich między lekcjami.
Błędy wyłapuję w trakcie mówienia, a nie po oddaniu ćwiczenia na kartce.
Dwa warianty
Przyjeżdżam do Waszego biura z czterema tabletami i całym sprzętem. Nie musicie nic przygotowywać ani rezerwować, poza salą.
Ten sam program, te same materiały, ta sama liczba osób w grupie. Uczestnicy mogą siedzieć w różnych oddziałach albo pracować zdalnie — przy czteroosobowej grupie i tak każdy mówi przez większość zajęć.
Wariant online jest szczególnie wygodny dla firm z kilkoma lokalizacjami i dla zespołów pracujących hybrydowo. Cena i program są w obu przypadkach identyczne.
Fragment zajęć
Opóźniona dostawa i niemiecki klient po drugiej stronie. Rozmowa, przez którą Wasz zespół przechodzi w środę o dziesiątej.
Klient z Hamburga
Guten Tag, Müller, Spedition Nordwest. Ihre Lieferung sollte gestern bei uns sein. Was ist da los?
Dzień dobry, Müller, spedycja Nordwest. Wasza dostawa miała być u nas wczoraj. Co się dzieje?
Wasz pracownik
Guten Tag, Herr Müller. Der Fahrer stand sechs Stunden an der Grenze. Er ist jetzt unterwegs und um 14 Uhr bei Ihnen.
Dzień dobry, panie Müller. Kierowca stał sześć godzin na granicy. Jest już w drodze i o czternastej będzie u Państwa.
Klient z Hamburga
Das ist zu spät. Ab 13 Uhr ist das Lager nicht mehr besetzt.
To za późno. Od trzynastej magazyn jest już nieobsadzony.
Wasz pracownik
Dann schlage ich Folgendes vor: Wir liefern morgen um 7 Uhr, noch vor Ihrer ersten Schicht. Wäre das in Ordnung?
W takim razie proponuję tak: dostarczymy jutro o siódmej, jeszcze przed Państwa pierwszą zmianą. Czy to będzie w porządku?
Klient z Hamburga
Ja, das passt. Danke für die schnelle Rückmeldung.
Tak, pasuje. Dziękuję za szybką odpowiedź.
Różnica między zespołem, który na takim telefonie milknie, a takim, który sam proponuje rozwiązanie, to jedno zdanie po niemiecku. Tego zdania uczę.
Bo tylko przy takiej grupie każdy mówi przez większość zajęć, a ja słyszę i poprawiam każdą wypowiedź na bieżąco.
Wiem, z czym każdy ma problem, i pracuję nad tym punktowo.
Zakres
Program układam po rozmowie z Wami. Najczęściej wygląda to tak:
Przedstawienie się, dopytanie, gdy się nie rozumie, ustalenia i potwierdzenia.
Cena, termin, warunki. Jak powiedzieć „nie" tak, żeby rozmowa się nie skończyła.
Opóźnienie, szkoda, niezadowolony klient. Język, który uspokaja, a nie zaognia.
Maile i oferty, które brzmią jak pisane przez Niemca, a nie przez tłumacza.
Transport, produkcja, handel, obsługa klienta. To, czego akurat potrzebujecie.
Pierwsze pięć minut spotkania i targi. Tam zapadają decyzje o sympatii.
Format
O mnie
Nazywam się Benjamin Nieradko. Niemieckim posługuję się na poziomie C1 i przez lata używałem go codziennie w pracy, nie na kursie. Ostatnie lata mieszkałem w Austrii. Uczę od 2020 roku i prowadzę własną działalność.
Zanim zacząłem uczyć, pracowałem w obsłudze klientów biznesowych na rynku niemieckojęzycznym, a potem kilka lat w branży transportowej w Austrii, odpowiadając za kierunek Niemcy–Polska. Codziennie przez telefon, z ludźmi, którzy nie mieli czasu na uprzejme powtarzanie.
Dlatego nie uczę niemieckiego z podręcznika do biznesu. Uczę tego, czego sam używałem codziennie, żeby dogadać cenę, ratować opóźnioną dostawę i utrzymać klienta.
Pierwszy krok
Przyjeżdżam, sprawdzam poziom grupy i prowadzę jedne pełne zajęcia. Pracownicy sami powiedzą Wam, czy to ma sens. Dopiero potem rozmawiamy o stałej współpracy i o wycenie.
+48 795 602 062